Lukasz napisał(a):

|
IMHO jakbyśmy sprzedali teraz Meleksa za 20 mln E to i tak nie zobaczymy zysku w Wiśle. Wszytko poszłoby od reki na obsługę długu wobec Telefoniki z racji na to iż od zysku zapłacilibyśmy podatek.
|
No i to jest kluczowe zdanie, które wyjaśnia, dlaczego jest tak żle skoro jest tak dobrze.
Cytat:
|
A tak z grzeczności spytam ... ile on aktualnie wynosi ? Pytanie retoryczne ale ...
|
Cytat:
|
No to znajdź jakieś dane, które dowodzą, że piłka to zysk. Zysk, a nie przychód.
|
Nie wiem na ile wiarygodne, ale
tomek100 napisał(a):

Ukazał się ciekawy jak zawsze raport firmy E&Y dotyczący sytuacji finansowo-medialnej polskich klubów.
W kontekście często poruszanego tu tematu zadłużenia naszego klubu wobec Telefoniki: na koniec 2010 r. dług wyniósł ok. 44 mln PLN (spadek o 15 mln w stosunku do końca 2008 r.).
Wisła jako jeden z trzech klubów w roku 2010 osiągnęła zysk (zysk Wisły w wysokości 2,35 mln PLN - to jest wynik netto z uwzględnieniem zysków z transferów, bez nich (zysk operacyjny) wynik byłby ujemny). Więcej zarobiła w ubiegłym roku tylko Amica.
Ciekawostka: strata Legii w 2010 r. wyniosła 37 mln PLN , a łącznie zadłużenie 136 mln PLN.
|
--------------------------------------
Mamy do czynienia z normalną walką o wpływy wewnątrz korporacji. W przeciwieństwie do poprzedniego razu, kiedy Bednarz odpuścił temat kibiców, teraz widać, że nie zamierza tego robić. Stąd przywrócenie Małeckiego.Trzeba się przygotować, że różne rewelację będą w eterze latały. Także na to, że bedziemy mieć do czynienia z odmiana donaldyzmu czyli będziemy słyszeć co chcemy słyszeć (patrz konferencja Probierza przed Legia i dosłowne cytaty z forum o dzidzie i braku zaangażowania, tylko słów Reymanie jeszcze mu dobrze nie podsuneli

) a czyny będa zupełnie inne.