milosz napisał(a):

|
A tak z grzeczności spytam ... ile on aktualnie wynosi ?
|
A tego to nie wiem. To pytanie do księgowego Wisła Kraków SSA. To ze taki dług istnieje to niemal (logicznie) oczywiste.
EDIT:
@jova
"Despite a record income, the 20 top-flight clubs collectively lost nearly half a billion pounds."
Jak dla mnie to niewiele znaczy. Kluby zwiększyły przychód jednocześnie zwiększając swoje wydatki lub tez chcąc zwiększyć przychód na ten cel wydały większe pieniądze etc. Jak jest w których klubach nie wiadomo. Takie coś to naczynia połączone. Gdy jeden klub zacznie się zadłużać to reszta aby dotrzymać mu kroku tez musi. Jeden zbankrutuje to drugi się zatrzyma w zadłużaniu, następny nie będzie musiał się zadłużać by go nić stawkę itp. Długi Legii i frustracja Wojciechowskiego przecież też są pokłosiem długu Wisły względem Telefoniki
Z długiem można żyć całkiem klawo dopóki wychodzi się bieżąco mniej więcej na zero i nie ma potrzeby zwrotu długu (jest zaciągnięty u właściciela). Tak jest w Wiśle więc jest dobrze.