Po prostu Wiślak napisał(a):

O czym tu w ogóle dyskutować? Tekst Maci0sia jest kompletnym nonsensem. Żeby podane w nim liczby pokryły się, Wisła musiałaby płacić menadżerom prowizje liczone w milionach euro od danego zawodnika!
Nic takiego nie miało miejsca. A Valckx nie mógł zawrzeć żadnej umowy, na którą zgodę nie wydała Rada Nadzorcza i Cupiał.
Tym kłamliwym tekstem Maci0ś stracił u mnie resztki szacunku.
|
Takim samym nonsensem są posty użytkowników piszących o tym, że Cupiał zarabia na Wiśle.
zajacek napisał(a):

Męczy mnie już czytanie o tym niedobrym Cupiale, który dług odbiera, żyć Wiśle nie dale.
Bzdury i jeszcze raz bzdury.
Budżet Wiśle dopina się jedynie sprzedażą zawodników (a czasem pomimo tej sprzedaży i tak się nie dopina).
Napominam wciąż, że dostajemy rok w rok ogromne wsparcie od Telefoniki (za 2009 rok było to 7milionów!!!) co jest pośrednią formą dotacji (bo nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że Telefonice potrzebna jest reklama "konsumencka") - to zresztą powszechna praktyka, tak jest w Lubinie, Bełchatowie, poniekąd w Cracovii.
|
Już myślałem, że jestem sam ; )