Pablo84 napisał(a):

|
Budżet klubu w nowej historii Wisły,tylko raz- za Wilczka- nie obierał wariantu pesymistycznego, za co go z Wisły wyjebano.Teraz też zakładał wariant pesymistyczny, a zrobiliśmy zajebista nadwyżkę.
|
Już komuś odpisałem w innym temacie.
Polecam zapoznanie się z tym postem:
http://wislakrakow.com/forum/showpos...postcount=1231
Mimo, że stare to daje niezłą sytuację poglądową i uzasadnia skąd się bierze ten słynny dług. Zobacz co dopinało tamten budżet. Jesteś pewien, że bez sprzedaży zawodników mamy nadwyżkę?
Gdzie Legia ma 60 mln dług wewnętrzny? Zredukowali owszem, ale do 163 mln. A raporty zewnętrznej firmy, która nie mają wglądu w dokumenty Wisły są tyle warte co wpis Maci0sa. Wisła pewnych informacji nie udostępnia na zewnątrz, ba ostatnie sprawozdanie jest bodaj z 2009 roku, więc skąd oni to mogą wiedzieć? Popatrz zresztą na te sprawozdania finansowe (powyżej przykład sprzed 5 lat). Ty wierzysz, że Jaliens, Iliev, Lamey, Nunez, Pareiko zarabiają mniej niż Żurawski gdy odchodził do Celticu (250 tysięcy euro - rekordowy kontrakt w lidze)? Ty wierzysz, że za podpis nie dostali nic? Nawet wersja o ew. kontraktach motywacyjnych nie poprawia naszej sytuacji. Sukces w Europie osiągnięty. Premie trzeba wypłacać, a kasy z UEFA dalej nie ma...
Dziwi mnie tylko jedno. To, że w takiej sytuacji nie sprzedaliśmy Chaveza do Chin. Chyba, że to było luźne zapytanie, albo gra menedżerska.