milosz napisał(a):

1)Za Jirsaka (Bednarz) zapłacilismy 700 tysięcy euro, czyli tyle co za Meliksona (Valckx) też 700 tyś. euro, więc takie porównia pokazuje że fanklub Bednarza na tym forum nie ma tu czego szukać.
2)No tak piłka nożna to tylko straty, naiwnych nie sieją sami się rodzą.
|
Ad 1. Za Jaliensa tyle samo nam wyszło i co z tego? Nie zdziwiłbym się, gdyby Iliev nas kosztował tyle co Jirsak. Myślisz, że oni przyszli za darmo i grają za karnet na stołówkę? Jaliens zarabia ok. 400 tys. euro, czyli przez cały kontrakt dostaje 1 mln euro! Do tego pewnie za podpis coś dostał - taka jest częsta praktyka jeżeli przychodzi zawodnik bez kontraktu. Załóżmy, że dostał 200 tysięcy euro, choć mam wrażenie, że więcej. Wychodzi 1.2 mln euro. Jeżeli Jirsak zarabia ok. 100 tysięcy euro za sezon to wychodzi, że obaj kosztowali nas tyle samo. Stan kupił za 700 tysięcy euro Meliksona, a Bednarz za prowizję menedżerską Marcelo. Pod tym względem Stan wypada lepiej. Na Meliksonie nie zarobimy takiej kasy. Odejdzie pewnie za mniej niż odszedł od nas Dudka. Na plus może wyjdziemy 1 mln euro (pensja 250 tysięcy euro za sezon * 1.5 sezonu + kasa na transfer). Poza tym wracając do Jirsaka przychodził jako młodzieżowy reprezentant Czech, piłkarz miał naprawdę niezły potencjał. Nie wypalił. Kto wie gdzie byłby gdyby nie trafił na Skorżę... Można gdybać.
Ad 2. Czekam na liczby jeżeli uważasz, że Wisła w każdym sezonie wychodzi na +. Zasymuluj nasz budżet i pokaż gdzie jest niby ten zysk. Na czym opierasz swoje twierdzenia? Taka Barcelona i Real muszą być fatalnie zarządzane skoro mają ~0.5 mld euro długu. Nie no - przecież są na plusie! A w innych ligach jak? MU sprzedał Christiano Ronaldo za 94 mln euro, ale ma dług ~0.7 mld funtów. Jak to możliwe?! To nie jest takie proste. Piłka nożna generuje straty nie tylko u nas, ale na całym świecie.