Jak byłem dużym przeciwnikiem powrotu Żurawskiego - i niestety nie myliłem się że to będzie klops, tak uważam że w przypadku Pawła Brożka byłby to strzał w 10
Wg mnie lepszy od Bitona czy Genkova razem wziętych, wypoczęty, nie za stary itd - a to że sobie nie poradził za granicą? Albo że w reprezentacji nie błyszczy? Wali mnie to

(Może to kwestia psychiki, charakteru? Jakie to ma znaczenie, ważne że w Wiśle będzie błyszczał)
W Wiśle znowu będzie strzelał około 20 bramek, takie ma przeczucie
BTW
Co do Głowackiego z racji jego kontuzjogenności już nie jestem tak do końca pewien.