Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1004
Stary 31.03.2012, 16:56
Rw 88,

Oglądałem wielokrotnie grę zespołów prowadzonych przez Probierza, nie tylko Jagiellonii. Zwykle była to gra ustawiona na kontrataki, ewentualnie od czasu do czasu okraszana próbami stosowania wysokiego pressingu. Nic więcej. A Jagiellonia grała niezły atak pozycyjny chyba tylko według dziennikarzy, czy mało rozgarniętych kibiców. Ewentualnie fachowców typu Motyki. Potwierdzają to nawet wklejone przez Ciebie filmiki: większość goli pada tam nie za sprawą cierpliwie budowanego ataku pozycyjnego, lecz po szybkich kontrach, ewentualnie wyjściach po odbiorze (najczęściej skrzydłem, gdzie mieli szybkich Kupisza i Grosickiego), lub indywidualnych akcjach. I to przy fatalnie zachowujących się w destrukcji i odbiorze rywalach.

Probierz wiele razy pokazywał, że nie umie dobrze przygotować zespołu do prowadzenia gry ofensywnej wtedy, gdy to rywal w sposób zorganizowany się broni, a jego zespół ma przejąć inicjatywę i atakować. Świetnie pokazał to również mecz Jagiellonia-Legia pod koniec poprzedniego sezonu, gdzie też Jaga biła głową w mur grających w 9-tkę warszawiaków. Ta bezradność to nie jest pierwszy raz, ani wyjątek. Brakuje mu wariantów i wizji. Nie ma schematów, każdy biega jak chce. On rozumie jedynie grę z kontry i pressing. Ot, taki trener. Ponieważ Wisła z kontry grać średnio umie, a w lidze zwłaszcza u siebie musi prowadzić grę, a nie kontrować, to jest trener, który gwarantuje nam liczne straty punktów. A do pressingu nasi obecnie nie mają sił i ochoty (to akurat nie tylko wina Probierza), więc go nie stosują.

Valckx…Tak posprzątał całkowicie rozbity latem 2010 roku zespół, że od razu zdobył MP, a potem wyszedł z fazy grupowej LE. Zrobił najwięcej, ile w półtora roku się dało - mogę iść o zakład, że nikt, nawet Mourinho i Beekenbauer nie osiągnęliby w tej sytuacji i przy naszych uwarunkowaniach lepszego rezultatu. Bednarzowi takie „sprzątanie” nigdy i nigdy się nie zdarzyło, po nim do sprzątania były jedynie pucharowe kompromitacje, brak pieniędzy i brak sensownych zawodników nawet na wypożyczeniach (nie licząc Marcelo). Za Bednarza Wisła w żadnym elemencie nie była profesjonalnym klubem, ani nie była profesjonalnie zarządzana.

Kibic_z_Częstochowy napisał(a):
Tu potrzebna jest STABILIZACJA! Niedługo zostaniemy drugą Polonią jak zaczniemy tak zwalniać... A tego chyba nie chcemy?
Stabilizacja jest potrzebna wtedy, gdy jest odpowiedni trener, a nie wtedy, gdy go nie ma. Stabilizacja ze słabym trenerem na ławce sportowo da to samo, co bezmyślne zwalnianie i zatrudnianie kilkunastu trenerów.

WiślakMyślenice napisał(a):
Nasza repra w el. do MŚ '06 i el. do ME '08 też grała z kontry. Na jakość gry i wyniki chyba nie mogłeś narzekać? Za Parmy, Schalke czy Lazio też graliśmy z kontry.
Reprezentacja grała z kontry z silnymi rywalami (np.: Portugalia) i zespołami, które atakowały. Wisła w lidze z niemal wszystkimi rywalami musi prowadzić grę, bo to one przyjeżdżają na Reymonta kontrować. A Probierz do tego się nie nadaje, nie umie ustawić taktyki i zespołu na taką sytuację, co pokazał już nie tylko teraz u nas (np.: z Legią, Ruchem, Koroną Lechem w lidze). Ligi nie da się wygrać bazując na grze z kontry.
Ostatnio edytowane przez Markus : 31.03.2012 o godz. 17:00.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując