|
Mecz mnie niczym, ale to niczym nie zaskoczył. Co do zdobyczy punktowej powinniśmy być zadowoleni, styl gry nie obnażył niczego nowego. Brak jakiegokolwiek pomysłu i zgrania, drużyna zapomniała jak to jest stwarzać zagrożenie pod bramką rywala. Wisła zmierza w nieznane, zarówno na poziomie sportowym jak i organizacyjnym. Idą czasy podobne do tych, w których naszą drużynę trenowali tacy "wizjonerzy" jak Okuka czy Liczka, jakoś mniej mnie ostatnio obchodzi to co dzieje się dookoła klubu.
Powód: błąd
Ostatnio edytowane przez vilgefortis : 31.03.2012 o godz. 15:36.
|