Wyświetl pojedynczy post
Przemas
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków AZORY

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#273
Stary 31.03.2012, 14:13
Wczorajszy mecz z Legia, a raczej jego rezultat to istny dramat. Ci zawodnicy którzy biegali w czerwonych koszulkach zagrali jak frajerzy.

Z takiego rezultatu patrząc z przebiegu meczu można by się cieszyć jak byśmy grali 11 na 9 z Barceloną, Realem czy Milanem i ich zamkneli na własnej połowie i cisneli, ale nie w sytuacji gdy graja ze sobą drużyny na takim samym poziomie. Grając przez 15min 11 na 9 powinnością było władowanie Legi 2-3 bramek, a jednej to absolutne minimum! A tu co? Po meczu Garguła wychodzi i mówi, że brakło im szczęścia nosz kur.. nie wiem czy tego chłopa na ziemie trzeba postawić czy co, ale nie dość, że gra jak ostatnia piz.da i na alibi wespół z Jovanoviciem to jeszcze takie bzdury wygaduje.

Melikson dramat, patrzeć się na niego nie da. Ciągle kiwa z czego nic nie wynika, jak gramy w przewadze 11 na 9 zamiast się wystawić i zrobić przewagę z przodu i czekać na podanie od obrońców których było 4 ten się wraca po piłkę żeby dostać ją od Czekaja czy Chaveza na metr. Ja nie wiem czy on jest idiotą czy taka sytuacja wynika z tego, że Probierz powiedział zawodnikom 'grajcie na Maora'. A może Melikson jest tak głupi i myśli, że jest wielką gwiazdą drużyny i ligi i od niego się każda akcja ma zaczynać i na nim kończyć.

Nie zawiódł mnie Czarek, który jest absolutnym liderem tej drużyny i zawsze walczy o każda piłkę, Cwetan który się stara ale nie zawsze wychodzi, Czekaj i Chavez którzy czyścili wszystko bezbłędnie, Pareiko wiadomo.Poza tym Brud się nieźle zaprezentował.

Reszta to dramat! Iliev stacjonarny satelita, Biton już chyba myśli gdzie będzie grał za 2 miesiące.

Nie mieści mi się w głowie jak tak można!
Powód: lierówki ;)
Ostatnio edytowane przez Przemas : 31.03.2012 o godz. 14:16.
Odpowiedz cytując