|
Jesteśmy teraz w ewidentnym kryzysie, w klubie chaos, zagraniczny zaciąg pokazuje z coraz wiekszą mocą gdzie tak naprawde mają Wisełkę, zmiana trenera w środku rundy...wyniki muszą być takie a nie inne. W przyszłym sezonie dojdą (mam nadzieje) polscy zawodnicy, możliwe że beda to Głowa i Brożki, którzy mimo że kariery za granicą nie zrobili dalej są według mnie dobrymi piłkarzami jak na naszą lige. Do szatni wrócą wiec ludzie utożsamiajaący sie z Wisłą, są plany zastapienia Andraża "jeden mecz mniej do końca sezonu"Kirma (nareszcie, Kirma od poczatku jego pobytu w naszym klubie nie trawiłem) nowym skrzydłowym, odejdzie wiekszośc szrotu, Probierz przepracuje z chłopakami spokojnie w lecie. Śmiem w ogóle twierdzić że nawet z tym materiałem który mamy obecnie można było osiągnąć znacznie wiecej, przecież w Europie grali dobrze, więc kopać w piłkę potrafią, tylko problem był chyba natury psychicznej, motywacyjnej...co oczywiście nie znaczy że chce całą zgraję dalej trzymać w klubie i liczyć że tak jak w 2007 za Skorży nagle sie obudzą, wejdą na swój najwyższy poziom, a Kirm zostanie królem strzelców...
|