|
Już sama nagonka warszawki z Węgrzynem na czele, umacnia mnie w przekonaniu - Małeckiego miejsce jest w Wiśle Kraków.
Każde przekleństwo jest tak kurewsko w slow motion pokazywane, że zamiar jest chyba oczywisty.
Nie wiem jak wy ale ja Małeckiemu się wcale nie dziwię że nie chciał brać w tej komedii udziału.
|