|
Miałem o Probierzu bardzo dobre zdanie, ale zaczynam je powoli zmieniać. Do Krakowa przyjeżdża "Wielka Legia" i Wisła nie zachowuje się już jak Wisła, tylko jak biedny klubik walczący o utrzymanie lub środek tabeli czyli taktyka - Legia chce wygrać to my choć gramy u siebie bronimy się w 11 i będziemy kontratakować. Sorry, ale tak to może grać Górnik Zabrze czy Podbeskidzie, a nie trzynastokrotny Mistrz Polski (akurat Górnik ma więcej mistrzostw, ale wszystkie zdobył odległe lata temu, jeszcze w PRLu, teraz jest szarą myszką bez większych perspektyw).
|