Wyświetl pojedynczy post
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#226
Stary 31.03.2012, 00:15
El'kabat napisał(a):Wyświetl post
Przy tym co my gramy teraz to z Ruchem szans wiekszych nie mamy. Ostatnio było skromne 1-0 a we wtorek pewnie coś jeszcze dołożą,wiedzac ze jest rewanż dodatkowo na R22.
Jestem sceptykiem,ale patrząc na terminarz to następny wygrany mecz to może być dopiero z Łksem.
Oglądamy najsłabszą Wisłę od lat,bez pomysłu na jakąkolwiek grę i z katastrofalnymi piłkarzami.

Niech ten sezon sie już skończy,bo dużo ciekawiej zapowiada się letnie okienko..
Coś w tym jest. Moim zdaniem Wisła grała lepiej w drugiej lidze w sezonie 1995/1996. Chodziłem wtedy regularnie na mecze. Pamiętne 4:2 z Jeziorakiem Iława... To były mecze... A nie ta dzisiejsza prowizorka i mecze nudniejsze od powtórek "Na dobre i na złe". W tej rundzie zresztą punktujemy jak ekipa broniąca się przed spadkiem.

0 22 napisał(a):Wyświetl post
Z postu na post stajesz się coraz bardziej groteskowy. Rzeczywiście jesteśmy równie słabi. To, że mamy nad Wami 11 punktów przewagi to nic. Tak samo niczym jest fakt, że 3 mecz z rzędu nie strzeliliście nam żadnej bramki. W tym raz grając na dziewięciu. DZIEWIĘCIU!

Tyle do Miłosza.
Z nim jest gorzej niż myślisz. Jest taka fajna opcja ignoruj


0 22 napisał(a):Wyświetl post

P.S. A co do samego meczu, okiem obserwatora z zewnątrz - macie gruby problem. Parę lat temu w takich okolicznościach (9 na 11) pojechalibyście z nami na stojąco. A dzisiaj to była najgorsza Wisła jaką pamięam w meczu Wisła - Legia w Krakowie od dobrych 10 czy nawet 15 lat.
Byłem na takim meczu gdzie Wisła miała samą młodzież, była osłabiona... a Legia bardzo mocny skład. I szczęśliwie wyrównaliście na 2:2 po wymyślonym przez sędziego rzucie rożnym w ostatniej minucie. To był chyba początek sezonu 97/98, jeszcze przed przyjściem Telefoniki. Pamiętam, że Wiślacy byli wtedy dla mnie - młodego chłopaka - bohaterami. Pomimo pechowego remisu to byli dla mnie zwycięzcy. Niesamowicie waleczni. Żeby patrzyć na dzisiejszą Wisłę nie mam ochoty wstać z kanapy żeby przełączyć TV na odpowiedni kanał. Ja nie pamiętam takiej żenady na R22 z Legią jak dziś więc to jest więcej niż 15 lat.
Ostatnio edytowane przez thechris : 31.03.2012 o godz. 00:37.
Odpowiedz cytując