Tominho napisał(a):

|
Za Moskala przynajmniej graliśmy piłką, odkąd przyszedł Probierz jest z meczu na mecz gorzej. I jeszcze w wywiadzie pomeczowym mówi, że drużyna nie ma czasu na treningi... (!!!) Graliśmy 11 na 9, a ostatnie podanie które miało otwierać drogę do bramki było na 40 metrze!!! Jak to jest możliwe?! Mimo, że graliśmy w przewadze i niby atakowaliśmy, to ja naprawdę miałem wrażenie, że legionistów jest więcej... Szczególnie było to widoczne w akcjach skrzydłami, gdzie tylko technika Ilieva pomagała Jovanovicovi dostać się do linii końcowej i spróbować dośrodkować. Jakość tych dośrodkowań pozostawię bez komentarza.
|
Wymiotować mi się chce jak czytam tą mantrę o graniu piłką. Są dwa fakty
Graliśmy na swojej połowie bo przeciwnik pozwalał chavez do czekaja itp
Max na 40 metrze od bramki strata 0 groźnych akcji i 0 strzałów celnych na bramkę.