|
najgorsze jest w tej drużynie to, że oni się boją wszystkiego. W Nikozji o mało nie posrali się na boisku. I tak jest od tej pory cały czas, ajk strzelamy/wygrawamy to na farcie, nie ma pewności, żadnej spójności między tymi graczami. Większośc z nich wygląda, jakby chciała stad spier.... jak najwcześniej.
Gramy z przewagą pierw jednego, potem dwóch zawodników i co? Powoli, niedokładnie, każdy się gdzies chowa, wszystko byle jak. Nie ma w tej druzynie nikogo, kto by krzyknał, zmobilizował.
Gdyby to Legia miała taką przewagą zawodników, to naszym by się tak nogi trzęsły, że wybijali by piłki wprost w Legionistów. Gdyby szło dośrodkowanie to mieli by ze strachu związane nogi. Po prostu drużyna cipek.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|