|
Prowizje menadżerskie są regulowane prawem UEFA i FIFA - i są podane w procentach. Gdyby prowizje były wysokie aż tak nie dochodziło by w ogóle do transferów tym bardziej trzeba pamiętać, że klientem menadżera jest piłkarz a nie klub. To zawodnik płaci większą cześć prowizji od transferu.
Ba i to przy założeniu, że mamy do czynienia z transferem gotówkowym a w przypadku Wisły większość to wolne transfery i wypożyczenia. Ile za podpis mógł dostać np. Lamey - gość który nie grał dawno w piłkę.
Budżet Wisły oscyluje w przedziale 40 - 46 mln zł - i ja mam uwierzyć że z tego 35 stanowią pensje.
Część sztabu uściślając medycznego robi w klubie za darmo z pasji - mając pokrywane jedynie koszty przeprowadzanych badań etc..
Ten teks maciosa jestem w 100% niewiarygodny.
|