|
1. Skoro Błasika nie było w kabinie, a brak jakiegokolwiek potwierdzenia jego obecności na nagraniach tego dowodzi. To brednie o naciskach jako przyczynie katastrofy można między bajki włożyć. Pomijając, jak to sie stało ze rządowi "eksperci" Błasika usłyszeli, Ty naiwny leming twierdzisz że "bez żadnej złej woli", ja twierdzę inaczej, to był element propagandowej ściemy.
2. A skąd ty wiesz jakie tam były warunki? Chłopakom z wieży i generałom z Moskwy warunki nie przeszkadzały samolotu sprowadzać. Gość na wieży dostał nawet taki rozkaz. Więc nie pitol. Nawet jak ił z samochodami nie wylądował ruscy dalej sprowadzali TU 154. Pojawia sie pytanie dlaczego tak im na tym zależało.
3. Za loty najważniejszych osób w państwie i ich bezpieczeństwo odpowiada premier i jego podwładni. Choćbyś cały tydzień powtarzał że kancelaria prezydenta też. To wychodzisz jedynie na otumanionego leminga. Dlatego całą winę tak za przygotowanie jak i śledztwo ponosi cudak i jego banda. Więc nic dziwnego ze nie zdali egzaminu, gdyby chociaż do niego podeszli, a oni sprawiali wrażenie jakby nie chcieli zdać.
4. Kto sie niby ma w Polsce zagryzać tylko dlatego że ruscy wymyślili bajeczkę? Ci którzy w bajeczkę nie wierzą i ruskie przydupasy? Bardzo miło ze sie w końcu określiłeś, sowiecki pachołku.
5. Taa tak bezprecedensowa że aż cudak z wrażenia oddał całe śledztwo i wszystkie dowody ruskim. Zginął Prezydent gówno wiemy a ruskie pachołki w Polsce jak słyszą słowo smoleńsk to rzygają. Taki to precedens stworzyły POpaprańce z lemingami.
|