|
reasumując:
1. chcemy grać z Realem a nie Jeziorakiem- ok,
2. piłkarze (kopacze?) nie grają z frytki- ok,
3. sukces miał być już, ale mecz w Nikozji trwał 90 mniut a nie 87- ok,
4. chcemy akademii- ok,
5. chcemy więcej Polaków- ok
Panowie na to trzeba KASY... z kasą słabo... nie porównujmy się do czołowych czy nawet średniaków w Europie, bo mamy budżet na poziomie stanów średnich ze średnich lig Europy... jakoś nie słyszałem aby ktoś od nich wymagał gry w LM. A tak szerzej... Panowie, możemy zaklinać rzeczywistość ale Europie jesteśmy potrzebni jak czyrak na d..pie. My, Serbowie, Węgrzy, Bułgarzy i Rumuni jesteśmy pariasami Europy... Czy nie widzimy komu przykładają karami z "wybryki" kibiców? Jeżeli nie będziemy coś znaczyli w UEFA to zawsze ktoś gwizdnie jakiemuś Penksy urojona rękę. A co do kibiców... widzieliśmy co się dzieje w Grecji... i co? i nic... Maskaanty, Valckxy, Bakery, Nunezy i inne Jaeliensy przyjeżdzają tu jak na ziemię obiecaną, a pozostawiają spaloną ziemię... Czytam od wieeeeeeeeeelu lat to forum i nie mogę wyjść z podziwu jaki tutaj jest dla Petrescu... Przecież za niego graliśmy tak że zęby bolały... Wiem, hard work jest fajny i jak ktoś nie ma talentu to niech choć biega... Ale w takim razie weźmy Piechniczka i biegajmy w zimie po Tatrach i stołujmy się w ośrodku COS w Zakopanem...
|