Spostrzegawczy ten Borek, jak zauważył to dopiero wczoraj... Ja widziałem to już za czasów Rijkaarda
Jest jedna kolosalna różnica między naszymi kopaczami, a tymi z górnej półki (którzy przejawiają większą ambicję w poczynaniach boiskowych) i jeśli nikt im tego nie uświadomi, to nigdy nie pójdziemy naprzód.
Nasz piłkarz myśli tak: Podam do Jirsaka, a on pewnie poda do kogoś innego, bo dlaczego miałby zwalniać akcję i wracać z piłką w moją stronę? Na wszelki wypadek nie będę zmieniał pozycji, bo Jirsak może się pogubić i pójdzie kontra.
Piłkarz Barcy myśli trochę inaczej: Podam do Iniesty i wykonam 3 kroki w bok lub naprzód, żebyśmy mogli ładnie pograć z klepy.