thechris napisał(a):

Niestety Izraelczyk jest podatny na kontuzje i dlatego gra we Wiśle a Kuba w Borussii...
|
A Błaszczu to niby nie jest?Gdyby tak zrobić porównanie to nie zdziwił bym się gdyby wyszło że to nasz niedoszły Polak jest mniej kontuzjogenny.
Różnica że jeden gra tu a drugi tam to moim zdaniem głównie dlatego że jednak Maor jest bardziej chimerycznym graczem(bądź jak kto woli, ma słabszą psychę), po części pewnie też że łatwiej jednak jest się wypromować , grając w Pl niż w Izraelu.
Natomiast nie zgodzę się z niektórymi tekstami typu - że mu się nie chce itp - Meliksonowi się zazwyczaj chce i to bardzo, tyle że odkąd przestaliśmy grać w piłkę a zaczęliśmy ją po prostu wywalać jak najdalej, to on do takiej gry się zupełnie nie nadaje.