Lukasz napisał(a):

W sumie może żaden - tylko po co tak robić, kombinować?
Cupiał ma zapłacić z własnej kasy albo zaciągnąć kredyt specjalnie na potrzeby długu wobec Madziary? Nie opłaca mu się. Niech Madziara czeka aż kasa będzie. Inni też. Przecież kasa z UEFA jest.
BDW: Swego czasu takim sposobem wybudowano w Polsce połowę marketów - podwykonawca stawiał budowlę a inwestor ociągał się z zaległymi płatnościami do momentu gdy market zaczął przynosić zyski. W ten sposób budowano za 0 zł i jeszcze na tym nieźle zarabiano. Jak powiedział kiedyś prezes pewnego koncernu szwedzkiego - Polska to taki kraj gdzie jak masz głowę na karku to gigantyczne pieniądze zrobisz nie mając żadnych pieniędzy.
|
no zaje.bista konkluzja. Polski kur.wa model biznesu, to na tym się mamy wzorować? Wąsaty prezes Zenex Sp. z o.o. firmy developerskiej typu "brat, szwagier, kielnia, van i drabina"... który żeby robić biznes dyma wszystkich dookoła (kontrahentów, pracowników, fiskus i co tam jeszcze).
Mam pomysła: niech jeszcze nasz prezio zatopi własną spółkę przez wyprowadzenie z niej kasy, a potem ewentualnie przez założenie nowej.. powiedzmy niech się nazywa "nowa Wisła Cupiałowa SSA" i zadba żeby kontrakty były zawierane w oparciu o model śmieciówkowy - tak żeby ewentualne roszczenia były zaspokajane z masy upadłościowej w ostatniej kolejności. To tak żeby w razie wu nie dostali nic.
Ktoś ma jeszcze pytania dlaczego nasz klub wygląda tak jak wygląda? Przecież wiadomo, że Mandziara swoją kasę odzyska i to z odsetkami... i tutaj sztuczki cinkciarza spod Sosnowca nie pomogą.