Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16314
Stary 28.03.2012, 21:12
Szpen napisał(a):Wyświetl post
po pierwsze i najważniejsze - wszyscy słyszeliśmy nagrania z kabiny o końcowe o ....a czy inne przekleństwo gdy okazało się zę został popełniony błąd. BŁĄD, a nie wybuch.

po drugie, każdy, ale to każdy możny na tym świecie jest inwigilowany przez różne międzynarodowe służby. Amerykańce widzą i słyszą wszystko, Ruskie, Żydy i inne stwory skośnookie również. I żaden, ale to żaden nawet sie nie zająkną że coś było nie tak. Wszyscy kryją Donka? Litości...
Po pierwsze i najważniejsze, jeżeli przekleństwo które słychać w końcówce jest dla ciebie potwierdzeniem że był to błąd pilotów, "BŁĄD, nie wybuch", to wypada mi tylko pogratulować Ci wybitnych zdolności dedukcyjnych których nie powstydziłby się nawet Sherlock Holmes. To oczywiste, każdy wie że w każdym innym przypadku piloci ginęli by z pieśnią na ustach Przecież to jak 2+2=4

Po drugie, nie wnikając w Twoje teorie o wszędobylskich "stworach skośnookich", "Ruskich" i "Żydach" zadam Ci jedno pytanie : a jaki miałyby interes te wszystkie "stwory" w ujawnianiu wiedzy jeśli ją posiadają? Czy myślisz że świat się kręci wokół nieszczęsnego Tuska? Przeceniasz go.....Nie masz zielonego pojęcia o geopolityce i historii. Nie słyszałeś o "zbrodni niemieckiej" w Katyniu i o Norynberdze?

"I choć świadkowie przedstawili niezbite dowody świadczące o tym, że Wehrmacht nie miał nic wspólnego ze zbrodnią katyńską, w Norymberdze nie padło rozstrzygnięcie sądowe. Słowo "Katyń" nie znalazło się w wyrokach. Gdyby jednak nie upór von Eichborna, w Norymberdze za zbrodnię katyńską odpowiadaliby Niemcy.
Sowieci wyszli z tej sprawy zwycięsko. Prasa amerykańska pisała o Katyniu jako zbrodni niemieckiej. Polscy świadkowie, którzy byli w Katyniu na zaproszenie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, byli ścigani i prześladowani do końca życia, a nawet po śmierci, jak znakomity pisarz Józef Mackiewicz, któremu przyklejono obowiązującą do dziś etykietkę kolaboranta. O niemieckie ofiary Katynia nie upomniał się zaś nigdy nikt."
http://www.wprost.pl/ar/65054/Niemie.../?O=65054&pg=2

I po trzecie - ciekawe pokazanie manipulacji takimi osobnikami ja Ty opisuje wpolityce poniżej. Twoje dzisiejsze zachowanie idealnie to pokazuje:

"Prosiecki swoją „informację” zaczął bezpośrednio od tego, że Jarosław Kaczyński powiedział o
wybuchach na pokładzie Tu-154.Widz nie miał jednak szans dowiedzieć się, że prezes PiS występował po profesorze Marku Czachorze z Politechniki Gdańskiej i dr. Kazimierzu Nowaczyku z Uniwersytetu w Maryland, a obaj naukowcy nie zostawili złudzeń co do tego, że według ich wiedzy ślady kadłuba wskazują na eksplozje w jego wnętrzu. Z relacji Prosieckiego wyszło to co miało wyjść: szalony prezes wymyślił sobie wybuchy.
Przeciętny widz TVN, jeśli nie widział transmisji z PE musiał być co najmniej zdumiony „wizją prezesa”. No ale przecież właśnie chodziło Prosieckiemu o ośmieszenie. Kto by się w jego redakcji przejmował faktami."

Wzorcowo zmanipulowany Szpen:

Szpen napisał(a):Wyświetl post
Teraz napiszą co to za oszołomy w Polsce występują. I sir Jarek przez telemost: były wybuchy, to wygląda na zamach. ja .......ę, co za ludzie."
http://wpolityce.pl/dzienniki/dzienn...ystarcza-fakty


Mareq napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli by tam było napisanie
Tusk podpisuje ACTA , umowa ta w przypadku wejścia w życie(po procesie ratyfikacji) może nieść za sobą zagrożenie miliardowymi stratami dla gospodarki.
To jest zarzut.

A jest napisane

Tusk podpisuje ACTA /dziesiatki miliardow euro strat dla gospodarki/
to jest gówno.
No pewnie, bo przecież podpisanie dokumentu przez polski rząd nie ma żadnego znaczenia i jest absolutnie niezobowiązujące....Ratyfikację tez można odciągać w nieskończoność....?

"Donald Tusk po raz kolejny zapewnił, że do czasu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości wokół ACTA nie będzie kierowania tego dokumentu do ratyfikacji. Na pytanie jednego z uczestników debaty jasno powiedział, że nie będzie też wycofywania podpisu spod tej umowy.

Polski rząd nie wycofa swojego podpisu pod żadnym dokumentem, bo jakaś grupa tego żąda. Taki rząd od razu mógłby podać się do dymisji – stwierdził i zapewnił, że choć na temat ACTA ma zamiar dyskutować, to na pewno nie odstąpi od obrony kultury przed piractwem."
http://www.businesstoday.pl/artykul/...ie-bedzie,975/

Polecam też fajny artykuł Ziemkiewicza w tym temacie:
http://fakty.interia.pl/felietony/zi...-pracy,1775949
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 28.03.2012 o godz. 22:31.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"