FraMat napisał(a):

Kolego... Wszyscy pamiętają, że Boukhari został sprowadzony, bo po masowej wyprzedaży latem nagle okazało się, ze nie mamy kim grać. I raczej miejsca w pierwszej 11 to on nie miał.
Co do Maaskanta, nadal uważam, że duet Maaskant-Moskal powinien był prowadzić Wisłę jeszcze przynajmniej przez rok. Nie bylibysmy dzisiaj w tak czarnej d...
Probierz ani jednemu ani drugiemu do pięt nie dorasta.
Na pociechę pozostaje myśl, że co prawda Cupiał popełnia błedy wyrzucajac dobrych trenerów po kilku niepowodzeniach, zamiast dać im czas na budowanie drużyny (Kasperczak po Tbilisi, Petrescu po słabym wejściu w sezon, Skorża po słabszym sezonie, Maaskant po załamaniu formy w wyniku nadmiernych oczekiwań), ale też po blamazu ich nastepców (Liczka, Okuka, Probierz) zatrudnia kogoś sensownego dając mu na jakś czas zielone światło
|
Ty tak na trzeźwo czy może ta kratka wirtualnego piwa od Kocura już ci zaszumiała w głowie?
Owszem, Probierza może nie być i za 2 tygodnie w Wiśle, jak odpadniemy w PP. Ale te mecze się jeszcze nie odbyły. Może przez przyzwoitość, wstrzymałbyś się z ferowaniem wyroków czy Probierz się skompromituje czy nie.
Na ten moment to Probierz "blamażuje" na równi z późnym Maaskantem czy "meteorem" Moskalem w lidze.
(Oczywiście, niestety zawsze może przebić ich niechlubne dokonania w lidze)
Chyba 2 tygodnie wytrzymasz?
BTW
Styl gry dla Ciebie nieważny skoro jak ja doceniasz pracę Petrescu (urody tam niewiele było). Zatem brak urody gry u Probierza nie jest miernikiem "blamażu" u Ciebie. Wyniki chyba też nie, patrząc na Moskala za którym też płaczesz.