koniak napisał(a):

|
Paradoks z Maaskantem polegał na tym, że wyniki to on akurat miał, pomimo słabej gry. Jednak jak taki Boukhari, który się ledwo ruszał miał zapewnione miejsce w pierwszej "11", to atmosfera w szatni musiała być mega chujowa, co z resztą po zwolnieniu Holendra kilku piłkarzy potwierdziło, choć nikt nie powiedział tego wprost.
|
Kolego... Wszyscy pamiętają, że Boukhari został sprowadzony, bo po masowej wyprzedaży latem nagle okazało się, ze nie mamy kim grać. I raczej miejsca w pierwszej 11 to on nie miał.
Co do Maaskanta, nadal uważam, że duet Maaskant-Moskal powinien był prowadzić Wisłę jeszcze przynajmniej przez rok. Nie bylibysmy dzisiaj w tak czarnej d...
Probierz ani jednemu ani drugiemu do pięt nie dorasta.
Na pociechę pozostaje myśl, że co prawda Cupiał popełnia błedy wyrzucajac dobrych trenerów po kilku niepowodzeniach, zamiast dać im czas na budowanie drużyny (Kasperczak po Tbilisi, Petrescu po słabym wejściu w sezon, Skorża po słabszym sezonie, Maaskant po załamaniu formy w wyniku nadmiernych oczekiwań), ale też po blamazu ich nastepców (Liczka, Okuka, Probierz) zatrudnia kogoś sensownego dając mu na jakś czas zielone światło