Szpen napisał(a):

kolejny wstyd w Europie, dobrze że na sali tylko Polacy, choć kilku dziennikarzy zagranicznych przylazło. Teraz napiszą co to za oszołomy w Polsce występują. I sir Jarek przez telemost: były wybuchy, to wygląda na zamach.
ja .......ę, co za ludzie.
|
A konkretnie, co takiego powiedział że oszołom i wstyd ? Tu nie forum Onetu, tu pasuje coś więcej napisać poza pokemońską wrzutką
http://wpolityce.pl/wydarzenia/25567...ty-na-zewnatrz
"
Prof. Wiesław Binienda z Uniwersytetu w Akron przypomniał wyniki swoich badań dowodzących, że
niemożliwe było oderwanie części skrzydła TU-154M po zderzeniu z brzozą. I że do jego uszkodzenia musiało dojsć dużo bliżej miejsca rozbicia się maszyny.
Najważniejsze w pierwszej części wysłuchania było wystąpienie
dr. Kazimierza Nowaczyka z Uniwersytetu w Maryland.
Pokazał on różnice na zdjęciach satelitarnych miejsca katastrofy między 11 a 12 kwietnia – które dowodzą, że
statecznik poziomy został przeniesiony o 20 metrów.
Przypomniał o
nieuwzględnieniu przez obie komisje – polską i rosyjską – ostatniego zapisu systemu TAWS, który wskazuje, że samolot tuż przed uderzeniem w ziemię znajdował się w zupełnie innym miejscu niż stwierdziły oficjalne komisje.
Na zakończenie swojego wystąpienia dr Nowaczyk, powołując się na najnowszą opinię australijskich specjalistów od badania katastrof lotniczych, zrekonstruował przebieg katastrofy. Podsumował:
Na zdjęciach z miejsca katastrofy widać odwrócony tył kadłuba – bez siedzeń, bez części bagażowej – podczas gdy przednia część – z kokpitem - nie jest odwrócona do góry nogami.
Główną przyczyną były dwie eksplozje, które nastąpiły krótko przed lądowaniem.
Wywołało to bardzo poważne szkody, rozerwanie skrzydła na dwie części, nastąpiły głębokie uszkodzenia kadłuba i jego rozbicie na części.
Prof. Marek Czachor z Katedry Fizyki Teoretycznej i Informatyki Kwantowej Wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej Politechniki Gdańskiej stwierdził jednoznacznie, że
kadłub widoczny na miejscu katastrofy jest „wywinięty” na zewnątrz. Żaden z uczonych, z którymi rozmawiał nie potrafił wytłumaczyć, jak doszło do takich zniekształceń. Natomiast – jak mówił – wiele badanych katastrof wykazuje, że takie zmiany mogą być skutkiem eksplozji.
Gdyby mnie zapytano, co należy zbadać – to wskazałbym palcem tę część (kadłub – przyp. red.), którą należałoby przewieźć do Polski i zrobić jej wszelkie testy fizyczne i chemiczne."
Co tu z tego nie rozumiesz i co jest oszołomskie ? Podsumowując: "ja .......ę, co za ludzie."