michu-k napisał(a):

Mam na myśli to, że w sezonie, gdy Kuba szarpał prawą stroną, a Jasiek dobijał Legię, byliśmy w podobnym położeniu w tabeli jak dzisiaj, a jednak dało się Legię upodlić przed własną publiką.
Mecz z Beitarem to inna sprawa, to była jeszcze zupełnie inna Wisła.
W ogóle, nawet sama radość całej drużyny po tej bramce tłumaczy mi, dlaczego pół roku później ten zespół golił wszystkich frajerów w lidze i stracił w całym sezonie tyle punktów, co dziś w 6 meczach rundy wiosennej.