Mareq napisał(a):

tak , tak , otaczają cię lemingi.
Nie przyznawanie kolejnych ulg z pewnością podchodzi pod definicje ,,nękania''...
Masz jakieś ciekawe wyliczenia dotyczące darowanych kar obcym spółkom i kosztów wprowadzenia przewidzianych w omawianym projekcie obywatelskim ulg ? Nie podejrzewam żebyś takowe posiadał.
Jak dla mnie zamieszczenie w jednym ,,akcie oskarżenia'' płaczów o to że jesteśmy zajebiście zadłużeni i zadawanie dramatycznych pytań jak z tego długu wyjść i zarazem płaczów o to , że nie zostało pewnej grupie przyznane kolejne dofinansowanie od państwa(przypominam , że niedawno zostały wprowadzone wyższe ulgi na przejazdy koleją i jeżeli ktoś z takich ulg korzysta , to na ceny biletów nie powinien narzekać) jest zwykłym pieniactwem i nie ma nic wspólnego z merytorycznym atakiem na błędy popełniane przez rządzących.
Nie wiem czy niesie , czy nie niesie , bo w tym konkretnym przykładzie nie to jest istotne.
Istotne jest to , że ktoś zestawił ze sobą dwa fakty , podpisanie ACTA i miliardowe straty dla naszej gospodarki. Tak jakby jedno pociągało za sobą drugie. Albo ktoś jest kompletnym dyletantem w dziedzinie prawa międzynarodowego i nie ma pojęcia o tym , że podpisanie umowy(jeżeli ta wymaga ratyfikacji a tak jest z ACTA) wcale nie oznacza iż jest ona obowiązującym prawem , albo celowo robi ludziom wodę z mózgu.
A co do podpisywania i nie ratyfikowania , to mogę ci podać szereg przykładów kiedy jedno nie pociąga za sobą drugiego. Wtedy możesz poszukać odpowiedzialnych za dany okres czasu szefów rządów i wysyłać im maile z zapytaniem ,,Dlaczego pan panie matole nie doprowadził do ratyfikacji tejże podpisanej umowy?''
|
Niestety, lemingi łażą tam i z powrotem jak im każą, ale jest ich co raz mniej.
O jakich kolejnych ulgach piszesz? Skup sie bo prościej nie potrafię. Student powinien mieć zniżkę na przejazdy z prostej przyczyny, nie zarabia ! Jego zadaniem jest sie uczyć żeby w przyszłości państwo miało z niego pożytek. Czy student zapłaci całość, połowę czy w ogóle nie pojedzie bo zanim pójdzie na studia to wyliczy ze nie stać go na dojazdy, nie wpłynie na to czy pociąg, tramwaj czy autobus wyjedzie na trasę czy nie. Łatanie budżetu kosztem studentów, emerytów itd. to metoda akceptowalna tyko dla lemingów. Zwłaszcza kiedy lekką ręką daruje się miliardowe kary obcym spółkom. Chociażby umorzenie kary dla firmy pośredniczącej w dostawie do Polski ropy, nałożonej za brak 10 czy 15 procentowych rezerw. Pierwsza decyzja ministra gospodarki po wyborach w 2007. Leming o tym nie słyszał, albo wyparł ze świadomości. Takich przypadków było za czasów cudaka kilka. Skoro o nich nie słyszałeś to potwierdza moje przypuszczenia.
ACTA to przemycana pod płaszczykiem walki z piractwem umowa nakładająca sankcje za naruszenie "własności intelektualnej" czyli konieczności płacenia za wszystko co ktokolwiek kiedykolwiek zdołał opatentować. Od nasion roślin przez zamienniki części samochodowych po wszystko co sobie wymyślisz. Dodając do tego ze sankcje omijają drogę sądową ukazuje się dokument, który mógłby podpisać tylko matoł albo sprzedawczyk. I nie odwracaj kota ogonem bo ewidentne było ukrywanie przez rządzących faktu chęci podpisania umowy. Tak długo jak było to możliwe. Po co to robili? Liczyli że może sie uda? Czy mieli za ten podpis, mimo, że jeszcze nie wiążący coś obiecane? Bo skoro nie, to jaki sens miało podpisywanie ACTA jeżeli nikt nie miał zamiaru tego ratyfikować Traktowanie takich zachowań jako normalnych jest symptomatyczne i myślę ze wiesz o czym świadczy.
No i zadłużenie. Jesteśmy zadłużeni po uszy, odpowiedz proszę jaki procent tego zadłużenia to "zasługa" Tuska? Potrafisz czy olewasz takie duperele.