|
Ale to są jaja. Zagłębie walnęło w 90 RTSowi, wygrało na ŁKS dzięki katastrofie sędziego i nagle Hapal robi dobrą robotę. A zabrać im te 4 punkty (totalny przypadek, następnym razem może być zupełnie odwrotnie - przecież to polska liga) i Hapal będzie beznadziejny.
Urban pracował w Legii kilka lat (stabilizacja!) i wielkie gówno. Brosz pracował kilka lat w Podbeskidziu i wielkie gówno (stabilizacja!).
Wynik zależy od 'PRZEwielu' czynników. A jeszcze my tu mamy polską ligę, gdzie gdyby jakoś poważnie klasyfikować np. gwiazdkami wszystkie nasze kluby to różnica powiedzmy między 3 drużyną a 14 to by było gdzieś pół gwiazdki. Krótko mówiąc przewidzieć wynik w meczu ligowym to jak przewidzieć wynik w NHL podczas sezonu regularnego.
Jestem absolutnie przekonany, że Ojrzyński i Fornalik dostaną w ciągu kilku lat 'awans' do 'najlepszych' klubów i połamią sobie zęby. Bo nie trafią na odpowiedni skład, atmosfere w klubie, działaczy, zabraknie im gola w 90 minucie z RTS, przekrętu na ŁKS . Cokolwiek.
Jakby to wszystko było takie proste: dajmy czas trenerowi na pewno wypali to większość świata by tak robiło. Przecież ludzie ładują w to swoją kasę. Owszem byliby Wojciechowscy, ale jako margines. Tymczasem na całym świecie jest w gruncie rzeczy podobnie jak u nas: to wynik tworzy stabilizację, a nie stabilizacja wynik.
Habemus Dubletum
LEG14
White Star Awards w kategorii:
Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

|