Ale czemu czepiacie się ooona. Przecież o zaległościach finansowych w stosunku do piłkarzy można znależć było informacje w kilku źródłach od kilku miesięcy. Ostatno żalił się niejaki Maaskant.
Więc wygląda na to, że są to informacje prawdopodobne.
Co do Probierza i jego wypowiedzi. A co miał powiedzieć. Super motywator o którym Bednarz powiedział, że zawodnicy pójda za nim w ogień czy coś w tym stylu. A, że chemia jest. A tu taki zonk
Ta drużyna została rozbita i raczej nic już nie ukręci. Co nie przeszkadza wymagać od nich profesjonalnego wykonywania swoich obowiązków.
A co do ery Cupiała i tego co było do pomyślenia i nie do pomyślenia. Krótka pamięć, oj krótka. Całe serie meczy, które przez niektórych piłkarzy były odpuszczane. Trenerzy co mieli "se sami grać". Kompletnie zlany mecz z Tbilisi w Krakowie, od czego zaczęła się równia pochyła po ktorej zjeżdza Wisła aż do dzisiaj. Legendy Wisły, prawdziwi Polacy co z płaczem do bossa lecieli, bo za dużo na treningach Dracula od nich wymagał, półroczne strajki piłkarzy przed transferem itd. itd.
Nie ma to jak żyć legendami.