Przeciętny to ty jesteś. Jak się cwaniaczku wylicza przeciętne wynagrodzenie? Nie nauczyli?
Co to przeszkadza że jest mniej dzieci? Szkołę przez to trzeba zamykać? Nie wystarczy mniej klas zrobić? Jak wrócą ze zmywaka z 4, 5, 6,latkami to będziesz szkoły otwierał czy będzie w klasie po 50 dzieci? Od zeszłego roku tyle mniej dzieci że trzeba zamykać po 100 szkół w województwie?
Bo widzisz jak się jak małpa kopiuje "postempowe" wzorce to taki jest efekt. W Hiszpanii też komuchy rządziły dwie kadencje to widać efekty.
Społeczeństwo się starzeje? No popatrz, kto by się spodziewał. Wiesz szpeniu że nawet dzieci się starzeją? :o
Wystarczy przyoszczędzić 2 zł na kondona i też mamy kolejnego Polaka 10 000 razy taniej. A te 20 000 można wydać na jego wychowanie. Wystarczy nie faszerować kobiet antykoncepcją i antybiotykami przy każdej okazji. Popytaj dlaczego 20% par mam problemy z naturalnym zapłodnieniem. Tylko nie kumpli z młodzieżówki bo oni tyle wiedzą co Ty.
Mareq napisał(a):

słuchaj pajacyku , ja się do momentu tej riposty w ten lub podobny sposób do ciebie nie zwracałem , a kilka twoich wypowiedzi aż się o to prosiło , więc waż słowa.
Podpisanie umowy nie jest równoważne z jej wejściem w życie , więc jeżeli nawet ta umowa niesie za sobą straty dla gospodarki , to podpisanie jej takich strat przynieść nie mogło. Proste ?
A co do długów , to chyba jasno wyraziłem o co mi chodzi.
Nabijam się z tego , że na jednej liście zarzutów jest płacz o nieprzyjęcie ulg dla studentów których ewentualne wprowadzenie obciąża budżet państwa , by w innym podpunkcie zadawać pytanie o to jak spłacimy dług publiczny. Niewątpliwie wprowadzanie kolejnych ulg dla studentów jest do tego drogą...
|
Nabijasz się jak każdy leming. Dlaczego zamiast zniżek dla studentów nie bierzesz pod uwagę np. miliardów kar darowanych obcym spółkom? Nie lepiej było nie darować kar i wziąć mniejszy kredyt? A studentów zostawić w spokoju.
Skoro umowa niesie ze sobą straty to jaki matoł ją podpisuje? Po co? Po to żeby jej nie ratyfikować? Nie ośmieszaj się.
Jeżeli masz jakieś argumenty merytoryczne to nie wstydź się, ale jak wypisujesz brednie to nie dziw się że ktoś się zastanawia dlaczego.