danpe_ napisał(a):

I dopingując np Kirma, który po meczu w chorzowie stwierdził, że ta porażka to nic szczególnego, ot, po prostu jeden mecz mniej do końca sezonu chcesz to pokazać?
Trochę to dziwne.
Chcesz pokazać, że jesteś fanatykiem?
Przyjdź na kosza (x2), na siatkarki, wesprzyj złotówką sekcję strzelecką. A piłkarzy chwilowo olej, to im da do myślenia, a nie gorący doping przez cały mecz.
Bo jak na ten moment to tacy z Was "fanatycy" jak z koziej d..y flecik. Frekwencja na innych dyscyplinach Wisły to ukazuje dobitnie.
Chyba, że tu są sami fanatycy Wisły Kraków S.S.A. to przepraszam, pomyliłem fora.
Palikot fanatyku ile razy w tym sezonie byłeś na koszu kobiet, mężczyzn, na siatkówce, oraz na futsalu? Ja nawet na strzelnicy się pojawiłem.
Chcesz mi udowadniać, że mi dupa do krzesełka przyrosła? Przegrasz w przedbiegach.
Chciałem jeszcze dopisać, że nie mam pretensji, że się tak wyrażasz o mnie, jak byłem 15 lat młodszy to uważałem dokładnie tak samo.
Teraz mi się już nie chce klepać po pupie piłkarzy zarabiających kosmiczną jak dla mnie kasę za obijanie się i szarganie dobrego imienia Wisły Kraków, zmądrzałem
|
Ja nie dopinguje Kirma, Jaliensa czy innego Nuneza. Zapewne oni nawet nie wiedzą co my śpiewamy. Przychodzę dla WISŁY. Na trybunach, bawiąc sie, śpiewając chce ją jak najlepiej zaprezentować. Chodzisz na kosza, fuTSal, czy inne dyscypliny? Szacunek. Jednak ja Cie proszę, nie pisz tutaj głupot że nie przychodzisz na mecz bo nie chcesz dopingować Kirma bo to poprostu jest śmieszne. Przyjść na mecz WISŁY dla osoby która mniema się Fanatykiem Wisły jest obowiązkiem. Oczywiście, zdarzają się wyjątkowe okoliczności ale to juz inna sprawa
Pozdrawiam