thechris nie idę w piątek na mecz, żeby dopingować łamagę Kirma czy innego gwiazdora, który odlicza tylko mecze i skreśla dni w kalendarzu do zakończenia sezonu i jakże zasłużonego odpoczynku.
Już kiedyś po meczu derbowym, wytłumaczyłem Ci w czym się różnimy.