|
Jeżeli w Wiśle nie ma kasy teraz, to przecież za rok samoistnie jej nie przybędzie. Jeżeli Cupiał nie chce już inwestować pieniędzy, to powinien przynajmniej rozejrzeć się za kupcem dla swojej zabawki.
Wisła ma bardzo duże szanse na to, aby nie znaleźć się nawet w pierwszej 10 na koniec tego sezonu. Wprowadzanie oszczędności w obecnej sytuacji jest na prawdę bardzo komiczne, ponieważ będzie to oznaczało jeszcze większe pogrążenie się w marazmie.
Zresztą, ja myślałem, że oszczędzanie w Wiśle trwa od kilku lat?
|