Wyświetl pojedynczy post
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1446
Stary 26.03.2012, 16:56
Bednarz napisał(a):
Czy właściciel Wisły zamierza wciąż w nią inwestować, czy raczej zwija interes?

- Mój powrót do Wisły oznacza, że te pomysł inwestowania w klub nie został zarzucony. Ale też Wisła ma kosztować rozsądnie, a nie absurdalnie dużo. Zapewniam, że Bogusław Cupiał oprócz tego, że jest biznesmenem, jest też kibicem.

Przyszedł pan do Wisły oszczędzać?

- Przyszedłem, aby ten klub funkcjonował na zdrowych zasadach. Pomysły nie wyparowały, choć najbliższe miesiące będą okresem przekształceń i restrukturyzacji, a nie szastania pieniędzmi na lewo i prawo.
Gdzie ja byłem przez ostatnie kilka lat, że przegapiłem te absurdalne pieniądze wydawane na lewo i prawo. Jeśli Pan Cupiał myśli, że na klub wydawał bardzo duzo i zamierza zmniejszyc jego budżet to muszę go zmartwić ale będzie kibicować drużynie środka tabeli w najlepszym wypadku.

Bednarz napisał(a):
Jak pan chce przyciągnąć kibiców?

- Nie jest tak źle, jak się mówi. Ci, którzy od lat chodzą na Wisłę, za co można im tylko podziękować, kupują karnety i gorąco dopingują. Kłopotem jest brak nowych ludzi chcących wpisać się w historię klubu i pomóc nam wyjść z impasu. Chcemy pokazać, że można nie tylko obejrzeć mecz, ale i miło spędzić czas, zobaczyć inne oblicze drużyny, w której powinno być więcej zawodników z Polski niż obecnie.
Tutaj trochę sam sobie przeczy. Jest zadowolony z tych kibiców, którzy przychodzą na mecze bo większość z nich to rzeczywiście fanatycy i od drużyny nie odwrócą się nigdy. Natomiast dyrdymały o miło spędzonym na stadionie czasie i nowym obliczu druzyny (w domyśle polskim obliczu) mógłby sobie darować. Jeśli Wisła będzie grała dalej w ten sposób (czyli po prostu tragicznie, paskudnie, do bólu nudno) to nie przyciągną ani jednego nowego kibica na stadion. Kibice sezonowi, "koneserzy futbolu" itp. nie chcą oglądać takiego dziadostwa i do tego jeszcze słono za to płacić. Żaden miło spędzony czas, catering, konkursy i inne cuda na kiju tego nie zrekompensują. Stadion świeci pustkami bo na grę Wisły po prostu żal patrzeć. Wypełnione są tylko sektory fanatyków i najtańsze miejscówki, których cena jest bardziej adekwatna to felernego antyfutbolowego produktu, który obecnie oferuje klub.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując