|
Wtedy przynajmniej było kilku graczy którym zależało i którzy mieli umiejętności. Np taki jegomość jak Błaszczykowski, Brożek (bez syndromu wkurzenia), solidny Zieńczuk, Paulista...
A teraz ? Jak te łajzy moga zagrozić Legii ? Przecież oni grają w piłka parzy, nie potrafią kilkoma sensownymi podaniami przemieścić akcji spod swojej bramki pod pole karne przeciwnika. Jedynym ich pomysłem jest daleki wykop Pareiko i (nieudana) walka o górną piłkę Genkowa. Przejęcie, dwa podania, dzida do przodu równoznaczna ze stratą. Oto Wisła Probierza.
Ostatnio edytowane przez tofik : 26.03.2012 o godz. 17:01.
. .
|