Ciekawie się dzieje
http://fakty.interia.pl/raport/tarcz...y,1777064,3954
Włączone mikrofony zebrały fragment rozmowy prezydentów USA Baracka Obamy i Rosji - Dmitrija Miedwiediewa.
"Obama: Wszystkie te kwestie, ale szczególnie kwestia tarczy antyrakietowej, mogą być rozwiązane, ale ważnym jest, by dał mi przestrzeń.
Miedwiediew: Jasne, rozumiem. Rozumiem co masz na myśli, mówiąc o przestrzeni. Przestrzeni dla ciebie...
Obama:
To moje ostatnie wybory. Po tych wyborach będę mógł być bardziej elastyczny.
Miedwiediew: Rozumiem. Przekażę tę informację Władimirowi."
Podsumowując : Obama poświęci wszystko byle tylko Putin zapewnił mu pozytywną "przestrzeń" przy okazji zbliżających się wyborów. Zapewne w formie pozorowanych sukcesów w polityce zagranicznej i amerykańsko - rosyjskiej polityki miłości. Udanego mają prezydenta Ci Amerykanie

"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"