jerry.lii.lewis napisał(a):

Racja, racja.
Kłopot (żeby o dramacie nie mówić) polega na tym, że nie mamy zbyt wielkich możliwości wyboru.
Kasperczaka traktuję tu pół metaforycznie - takich trenerów w zasięgu mamy (finansowym oraz "polityki kadrowej" klubu). Z drugiej strony - masz jakąś lepszą kandydaturę i żeby jeszcze REALNA była
|
Przede wszystkim nie wiemy na razie, co rzeczywiście znajduje się w naszym zasięgu, ponieważ trudno przewidzieć reakcję właściciela klubu na ewentualną porażkę w Ekstraklasie i Pucharze Polski. Tak więc, poczekajmy najpierw na wariant "rozwoju" Wisły", który zostanie przyjęty, a potem fantazjujmy.