|
Mecz z Ruchem pokazał jak zabić jakiekolwiek możliwości ofensywne tej drużyny.
Zgodnie z przepisami gry w piłkę w drużynie gra 11 zawodników, w tym 10 w polu.
Co zrobił Probierz?
1) Wystawił 2 napastników, którym nikt miał nie dogrywać piłek - tylko dalekie wykopy Pareiki,
10 - 2 = 8
2) Ustawił Meliksona po prawej stronie, żeby zminimalizować jego udział w rozgrywaniu akcji ofensywnych.
8 - 0,5 = 7,5
3) W środku postawił na "kreatywnego" Wilka i Nuneza któremu kazał podawać do tyłu albo górne piłki nawet jeśli partner stoi 2m od niego.
7,5 - 1,5 = 6
4) Piłki z obrony wyprowadzano tylko bokami przez co 3/4 spotkania obie drużyny trenowały wykonywanie autów. Tymczasem środkowi obrońcy zajmowali się podawaniem piłki do boku lub do bramkarza. Przy czym nie brali wcale udziału w akcjach ofensywnych.
6 - 2 = 4
5) Boczni obrońcy z powodów wymienionych ciut wyżej, głownie zajmowali się trenowaniem wyrzutów piłki albo odbijali piłki głowami w każdym możliwym kierunku.
4 - 1 = 3
Reasumując w akcja ofensywnych Wisły brało udział: 0,5 Meliksona, 0,5 Nuneza, 0,5 Jovanowica, 0,5 Diaza i jeden cały pozbawiony formy Kirm.
TO NIE MOGŁO SIĘ UDAĆ
|