Lukas10 napisał(a):

|
Ludzie, Probierz niedawno zacząl pracować w Wiśle. Póki co zbiera owoce po swoich poprzednikach. Dajcie mu czas. Takie cos nie przychodzi odrazu . Wiekszy problem widze tu w zawodnikach niz w trenerze. Z kiepskiej mąki nie bedzie dobrego chleba. Większość grajków nie jest swiadoma tej wartości ktora noszą na koszulce. Ważne ze pieniazki sie na koncie zgadzają. Ponad połowa piłkarzykow jest tu do ostrzału. I trzeba sie za to juz wsiasc konkretnie bo dalej beda nas lac tak po dupie. Zarząd zniszczył to co bylo tak dlugo budowane. Mysleli ze tanim kosztem zastapią pilkarzy ktorzy odeszli a poziom sportowy pozostanie taki sam.. Potrzeba nam sezonu dwóch aby to wszystko pouklładać na nowo. Problem w tym ze w naszym klubie musi byc wszystko odrazu. Z jednej strony to zrozumiale bo Wisła Kraków juz sama zobowiązuje do tego ale z drugiej stoimy caly czas w miejscu. Piłkarze odejda, kibice zostana ! AVE WISŁA !
|
Człowieku, widziałeś dzisiaj ten burdel na boisku?
Przecież zawodnicy nie mają zielonego pojęcia, co mają grać. Nie wiedzą, jak się maja ustawiać. Nikt nic nie wie. Gra się jak za moich młodych lat przed blokiem - tam gdzie piłka, tam wszyscy lecą.
Umiejętności umiejętnościami, ale bez jaj - takiego chaosu i braku jakiejkolwiek myśli to ja dano nie widziałem.
A co - zawodnicy Ruchu mają większe umiejętności indywidualne od naszych?
Jeden wielki ciąg pomyłek. Najpierw przedwczesne zwolnienie Maaskanta bez przygotowanej alternatywy, potem zatrudnienie Kazia Moskala "bo przecież Wiślak no i asystentem był tyle lat", więc musi być świetny, a na koniec zatrudnienie Probierza...
Jak się ktoś w tym klubie mocno nie pierd....e w głowę i nie zacznie budowania fundamentów od porządnego sztabu trenerskiego, to dalej będziemy świadkiem degrengolady klubu i nawet takie Korony i PBB z budżetem 1/5 naszego będą nam uciekały...