|
Michał Probierz to jednak geniusz.
Wiedział od początku o wszystkim. Że w PP, losowanym na Łazienkowskiej, i tak trafimy na Ruch, bo Legia musi byc w finale. Skoro tak, to trzeba było dobrać odpowiednią taktykę: w meczu o nic w ekstraklasie pokażemy się od najgorszej strony (Pareiko trochę zawalił plan, może nie było go na odprawie). Będziemy symulować grę w piłkę, bez szybkości, precyzji, pomysłu. Za to w PP im pokarzemy: Melikson będzie grał jak w pierwszej rundzie w Wiśle, Biton tak samo, Genkov będzie ładował bramki głową z każdej pozycji. Pressing, dokładności, wychodzenie do gry, zaangażowanie, pewność siebie - taka będzie Wisła w Pucharze Polski w dwumeczu z Ruchem.
Ostatnio edytowane przez Elendil : 25.03.2012 o godz. 19:42.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|