|
już za Maskaanta widac było że problemem nie jest trener tylko a-klasowi gracze w Wiśle, a teraz kolejny złotousty trener bredzi na głównej, że przyjechali do Chorzowa po zwycięstwo i wkradła się pewna nerwowość...co jak co, ale myślałem że trener z jajami, za jakiego miałem Probierza, po takim blamażowym meczu (najgorszy o kilku lat) powie że ma bandę niedojrzałych emocjonalnie i piłkarsko odrzutów i będzie od dziś stawiał na młodych nawet kosztem chu...wyników. A tu co? Skorża reaktywacja. Nie wiem o co chodzi ale w Wiśle chyba każdemu zlasują mózg...
|