Wyświetl pojedynczy post
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#154
Stary 25.03.2012, 18:33
Mamy drużynę piz*eczek.

Zero zaangażowania poza pozerstwem w postaci rzucania się w środku pola. Nie ma podejścia całą drużyny, liczą że przeciwnik się machnie, albo strąci im piłkę.

Dramat....

ps: sędziowie to osobny temat.
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli


Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.


Jacek Kaczmarski
Odpowiedz cytując