|
1:0 to był najniższy wymiar kary, Ruch miał tyle świetnych sytuacji, że spokojnie mógł wygrać z 5:0 jak nie wyżej. Statystyki i liczba strzałów mówią same za siebie. A nieskuteczność Ruchu katastrofalna, dziwne, że tylko jednego gola strzelili ... i to jeszcze z karnego a nie potrafili wykorzystać tylu stuprocentówek.
Małecki - "Na ciele Reyman i papież, a w głowie – siano."
|