|
Wy nic nie rozumiecie... Cytując klasyka, to jest zasłona dymana.
Po prostu Probierz wpadł na genialny pomysł uśpienia czujności Ruchu przed ewentualnymi meczami w PP.
Niemożliwym jest przecież abyśmy byli aż tak słabi. Przecież ledwie kilka minut dzieliło Nas od LM...
Największym szczęściem jest mieć pasję...
|