tofik napisał(a):

|
Zespoły uważane za słabe i przeciętne zrobiły skok jakościowy szczególnie jeśli chodzi o realizację założeń taktycznych i skuteczność w defensywie(oprócz Cracovii). Natomiast ofensywnie zespoły nie zrobiły żadnego skoku jakościowego. Technicznie nadal jesteśmy w dupie, nadal nie ma w lidze wielu piłkarzy dobrych technicznie, a przy tym myślących nieszablonowo. Dlatego spotkania w tym momencie są wyrównane, przypominają rąbanę i nawet mistrz Polski czy papierowy faworyt, nie może być pewny swego grając na wyjeździe z zespołem środka czy nawet dołu tabeli.
|
Wybacz, ale nie zgodzę się z tą tezą.
Chyba, że przyjmiemy grę jednym napastnikiem i zarzynanie gry dzidą do przodu i "byle nie stracić" nazwiemy skokiem jakościowym.
Nie wiem skąd się wzięło uwielbienie dla tak źle optycznie wyglądającej gry. Sami zobaczcie na derby stolicy z zeszłego tygodnia. Zarypali ten mecz tak, że w II połowie dosłownie usnąłem.
Panowie - piłka to nie szachy.