|
Na początku roku prezes Bogdan Basałaj rozpoczął ze mną rozmowy na temat przedłużenia kontraktu, ale z powodu ciągłych problemów zdrowotnych uzgodniliśmy, że wrócimy do nich, jak się wyleczę. Prezes chciał mieć pewność, że nie zacznę rozmów z innym klubem, a ja nie zamierzam nikogo naciągać na pieniądze w przypadku, gdyby absencja dalej się przeciągała. Ustaliliśmy, że gdy się wyleczę, absolutne pierwszeństwo ma Wisła.
To slowa oczywiscie Sobola
|