Słusznie,
Po co nam Pazdan. Pewnie chce takie miliony (jak każdy polski kopacz - przepłacony) że nas na niego nie stać. A że Jagiellonię stać? Nie ważne - Jaga pewnie to finansowy polski MC z podlaskimi szejkami
A poważnie - pewnie przedłużymy kontrakt ze stuletnim Sobolewskim i będziemy mieć Polaka w składzie. Ale niestety Sobol jest coraz słabszy i coraz częściej dokuczają mu kontuzje. (Nie jestem zwolennikiem przedłużania kontraktu z Sobolem)
Doceniam zaangażowanie Sobola, ale trzeba nasz zespół przebudować. Mamy stary stetryczały skład, w sporej części na wypożyczeniach. Po co powielać ten model?
Pazdan prochu nie wymyśli, ot taki drugi Wilk do walki w środku pola. Może trochę bardziej uniwersalny bo grywał w środku i na bokach obrony. Bardziej można go do Diaza porównać. Zarobki na pewno nie większe niż Diaz, którego wątpliwe że wykupimy z Belgii.
Po czym pod koniec okienka transferowego będziemy na gwałt szukać następców dla Lameya, Diaza, czy Nuneza (też za drogi dla nas). A Pazdan będzie biegał z Bandrowskim w Jagiellonii.
TOMEK 11 napisał(a):

podstawowe pytanie:
po co nam Pazdan?
|
Po to po co Wilk - do walki w środku pola. Jak nie ma Wilka (a Sobol wiecznie kontuzjowany) nie ma kto walczyć. Poza Meliksonami zaawansowanymi technicznie potrzebni też są piłkarze którzy nogi nie odstawią. Takich nam brak w kadrze.