mr_kwolf napisał(a):

|
Ja sobie nie przypominam żeby w mediach pisano, że Wisła będzie słabym mistrzem. To była raczej domena tego forum albo co więcej Wiślaków piszących na tym forum. Nie twórzmy historii tam gdzie ich nie ma.
|
Masz widocznie pamięć dobrą ale krótką. Dwa tygodnie temu w trójce wielki menago Kucharski zapytany o Wisłę wyraził się jasno że nie należy przeceniać Wisły bo to najsłabszy mistrz od lat, bo zdobył najmniej punktów. Więc skoro jeszcze do tej pory "eksperty" z Warszawy powtarzają te teorie to rok temu było dużo gorzej. Dziwne ze tego nie pamiętasz? "Wisła została mistrzem bo inni nie chcieli". Nie pamiętasz takich tekstów? To ze lemingi z tego forum przepisywały co usłyszały? Nic w tym dziwnego.
Teraz jeszcze można mecze załatwiać, ale na kolejkę do końca zagrożony spadkiem punktów nie odda. Dlatego wszystko możliwe.
ziz99 napisał(a):

|
Legia była już prawie "na prostej", a teraz ścisk za nią jest taki, że kwestia mistrzostwa coraz bardziej otwarta. Nasze szanse patrząc realnie są zerowe.
|
Jasne bo do zdobycia jest 21 punktów a jeżeli wygramy z Ruchem będzie 8 pkt straty. A Legia może stracić punkty z każdym. Tylko trzeba wygrywać. Jeżeli mówiąc o realnym spojrzeniu masz na myśli naszą grę to jestem się jeszcze w stanie z tobą zgodzić. Natomiast jeżeli masz na myśli poziom strat, to pitolisz strasznie.
Wojtas napisał(a):

|
Teraz poziom tej ligi jest tak słaby ,ze jedyne co jest w niej fajne i ładne dla oka to stadiony.Kiedys bylo odwrotnie.
|
Nic nie było odwrotnie. Tak jak kiedyś tak teraz o sukcesie decydują układy, dlatego podwyższanie umiejętności mija się z celem. Bo raz sędzia gwizdnie karnego raz nie gwizdnie, raz wywali za byle co raz nie wywali. Możesz dobrze grać starać się, ale puki nie jesteś lepszy o 5 bramek to niczego nie możesz być pewny. Więc po co się męczyć.