"Klub, który reprezentował prezes Basałaj rozpoczął ze mną rozmowy na ten temat już w styczniu, ale z powodu przeciągających się problemów zdrowotnych uzgodniliśmy, że wrócimy do rozmów jak się wyleczę. Prezes chciał mieć pewność, że nie zacznę rozmawiać z innym klubem, a ja nie chciałem nikogo naciągać na pieniądze w przypadku, gdyby kontuzja się dalej przeciągała" - powiedział Radosław Sobolewski. Więcej tutaj
http://wislalive.pl/news/radek_sobol..._ma_wisla-507/