0 22 napisał(a):

PZPN to idioci.
Na sędziego meczu ŁKS - Zagłębie biorą Borskiego, który swego czasu miał coś tam wspólnego z KGHM.
Na sędziego meczu Legia - Bełchatów, dają Musiała, który jest synem Musiała (aktualnie pracownika?) byłego piłkarza Wisły Kraków, która to Wisła gości Legię kolejkę później.
Nie chodzi nawet o to, że obaj sędziowie na pewno coś przekręcą, ukręcą, 'zrobią mecz' itp. Zapewne nie zrobią, ale chodzi o to, że PZPN sam tworzy takie 'stykowe' sytuacje.
Po co?
|
Takie sytuacje można by mnożyć.
Swego czasu o dyskwalifikacji Boguskiego na mecz z Legią decydowało gremium, z którego... większość to warszawiacy...
Jednym z ważnych ludzi w komisji, która nie przyznała swego czasu licencji ŁKS-owi był człowiek blisko związany z... tak, tak - Cracovią... (sorry, nie pamiętam już dokładnie, kto to był, jeśli ktoś jest ciekawski, to może poszperać)
I znowu - nikt nie udowodni stronniczości, możliwe nawet, że żadnej stronniczości nie było. Ale smród zostaje...